|
A teraz coś całkiem z innej beczki...
|
|
| Autor | Wiadomość |
Dziabka
Rozpoznają go na poczcie ![]() ![]() ![]() ![]()
Liczba postów: 365 Dołączył: Feb 2012 Reputacja: 1 |
|
||
| 02-13-2012 09:48 PM |
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Partnerzy:

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc



ja się tym generalnie nie przejmuję, ale czasem się przykro robi jak się takie rzeczy słyszy i się człowiek zastanawia czy może faktycznie nie mają racji i może rzeczywiście usiąść na tyłku, pracować od rana do nocy, wziąć kredyt i kupować kolejne pierdoły do domu. na szczęście, ostatecznie zawsze robię po swojemu. gdyby nie to nie mieszkałabym przez pół roku w Zakopanem, nie studiowałabym przez rok w Gdańsku, nie byłabym ze swoim obecnym facetem, nie byłabym stopem na Bałkanach i tak dalej i tak dalej 
Na kredyty czy urządzanie domu przyjdzie czas, a to co teraz przeżyjesz, to Twoje. Ja teraz nawet jakbym chciała, to już nie mam tylu możliwości (Mąż, dziecko, dom), więc się cieszę "dzikimi" raz na jakiś czas.
Zresztą... Pierdoły do domu możesz przywozić z dalekich i bliskich wojaży...
A też Cię podziwiam, bo zawsze chciałam tak "poszaleć" po świecie, a nigdy nie miałam tyle odwagi... 

