01-31-2013, 09:55 PM
nie wiem jak mnie znaleźć, ale to jsem ja: http://www.filmweb.pl/user/hesiulek 
"Bękarty wojny" oglądałam i też mi jakoś specjalnie do gustu nie przypadły. tzn oceniłam je jako niezłe, ale tam też czegoś mi zabrakło. ale czego to już szczerze nie pamiętam. za to rola Waltza i w "Django" i w "Bękartach" to dla mnie wisienka na obu filmach.
poza tymi oglądałam jeszcze jedynie wspomnianego "Kill Billa" i od jakiegoś czasu ciągle przymierzam się do "Pulp Fiction", ale ciągle coś mi staje na drodze. a to nastrój, a to czas, a to coś tam i tak zwlekam i zwlekam...

"Bękarty wojny" oglądałam i też mi jakoś specjalnie do gustu nie przypadły. tzn oceniłam je jako niezłe, ale tam też czegoś mi zabrakło. ale czego to już szczerze nie pamiętam. za to rola Waltza i w "Django" i w "Bękartach" to dla mnie wisienka na obu filmach.
poza tymi oglądałam jeszcze jedynie wspomnianego "Kill Billa" i od jakiegoś czasu ciągle przymierzam się do "Pulp Fiction", ale ciągle coś mi staje na drodze. a to nastrój, a to czas, a to coś tam i tak zwlekam i zwlekam...


(aż mi się miło przypomniało moje nastoletnie ,,zauroczenie" nim 
mojemu M. absolutnie odwrotnie i odradzał mi ten film, ale pod jego nieobecność sobie obejrzałam, a co! i nie żałuję wcale (: