Postcrossing Forum

Pełna wersja: Czytamy
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31
To tylko lista, też wiele nie czytałam, chociaż mogę pochwali8ć się niezłym dorobkiem na koncie. Dla mnie książka ma dawać radość i przyjemność, a nie męczyć sie, by odhaczyć coś z listy :/
Robiąc zapiekankę przesłuchałam dalsze 2 części Zorby (to jest głowny powód dla którego lubię audbiooki, mogę ich słuchać nawet robiąc obiad, prasując, przepisując notatki, sprzątając czy jadąc samochodem, w którym czytając papierową ksiązką, po pięciu minutach bym prosiła by się zatrzymano gdzieś i bym biegła w pobliskie krzaki, bo mi po prostu niedobrze, kiedy czytam w samochodzie). Powiem, że się rozkręca, jakkolwiek dalej twierdze, że narrator jest irytujący. Zorba jest świetny Uśmiech

Zaś co do tej list, to chyba źle się wyraziłam z tym, ze się zawzięłam. Oczywiście nie mam zamiaru przeczytać na siłę tych 100 książek, bo wiem, że np. Czekając na Godota, choć to tylko jakieś 150-180 stron dramatem przeczytałabym TYLKO za grube pieniądze, w granicach minimum 500 zl Szczęśliwy Podobnie z W poszukiwaniu straconego czas, być może tak samo z częścią książek z tej listy, które mnie tak odepchną, że nawet po 20 stronach nie będę miała ochoty na dalszych 5, a co dopiero całość. Chciałabym jednak przynajmniej spróbować się z nimi zapoznać, bo jestem wręcz pewna, że wiele z nich mi się naprawdę spodoba. Te 22 które z tej listy przeczytałam to w dużej mierze książki, które były moimi lekturami na kursie lit. powszechnej. Zapewne sama bym się za nie zabrała, a okazało się, że są w większości genialne. Dzisiaj na moje absolutne top 15 wszystkich książek ponad połowa to absolutna klasyka, więc podejrzewam, że grupie pożywszych książek może się znaleźć coś, co do tej grupy dołączy Oczko Osobiście podobał mi się nawet Germinal. Po prostu przekonałam się, że jeśli ksiązka jest uważana za klasykę i kanon i jest wpisywana na takie listy, to często nie bez powodu. Dla tego sięgnę po nie dla wlasnej satysfakcji, a nie po to by odhaczyć całą listę, bo z pewnością całej nie odhaczę, Już mam dwie do skreślenia Szczęśliwy A taka lista to też dobra mobilizacja i wskazówka Uśmiech

Poza tym nie widzę najmniejszego sensu wrzucania na listę osobno Kronik Narnii oraz pierwszego jej tomu. Za to niezwykle mnie uradowała obecność na obu Mrocznych materii Serce
Czytam Tożsamość Borne'a.
Moja ostatnio przeczytana książka to proza dla "young adults" O matko Oczko
Ja sobie połąziłam po różnych stronach i mam duuuużo pozycji do ewentualnego czytania + 100 od BBC Uśmiech Zobaczymy, może coś będzie fajnego Uśmiech
O, właśnie, Karolino! Przypomniałaś mi, że muszę zrobić sobie listę! Odblokowałam w końcu swoje konto w Śląskiej (35 zł kary O matko) to mogę sobie zamówić coś fajnego. Tylko, że oczywiście kiedy ostatnio tam byłam, to oczywiście nic mi za bardzo do głowy nie przychodziło, a jak już przychodziło to było wypożyczone (np. prawie wszystkie z Fabryki Słów) i prócz dwóch, które musiałam wypożyczyć, wzięłam jeszcze tylko Gringo Cejrowskiego, a czwartej nie wzięłam w ogóle.
Ja ogólnie nie miałam nigdy listy jako takiej. Czasami z LC ściągałam kilka pozycji i sprawdzałam. Po prostu szłam na różne działy i leciałam tytułami, jak mi się spodobał tytuł (i okładka) czytałam opis - albo mi podeszło, albo nie. Może to i dziwny wybór, ale jak na razie się sprawdza Oczko Ale czasami warto poszukać innych książek, więc poprzeglądam te listy (na jednej jest ponad 1000 pozycji!) i może wybiorę coś dla siebie.
A ja lubię mieć kartkę z tytułami wcześniej obadanymi w Internecie, a później tylko sobie wpisuję do katalogu i sprawdzam co jest, a czego nie ma Uśmiech (choć wolę tradycyjne biblioteki i tyły okładek, zasiadam do tworzenia spisu Uśmiech)
Hmmm... właśnie jestem w trakcie czytania "Trzech Muszkieterów", i gdzieś na liście przeplata mi się ta pozycja: KLUB DUMAS http://pl.wikipedia.org/wiki/Klub_Dumas
Czytał ktoś? Bo zapowiada się dosyć dobrze. Tym bardziej, że film był świetny (imho)
Przebijam się ostatnio przez autobiografię Richarda Feynmana. Idzie mi jak po grudzie, ale to chyba głównie przez kiepskie wydanie -- papier wygląda jakby był z makulatury, taki miękkawy jest i bardziej chłonie farbę drukarską, przez co literki są porozlewane :/.

Trzeba jednak przyznać, że facet ma (miał) łeb na karku. Niby fizyk, ale zainteresowania miał wszechstronne.
(03-29-2012 12:50 PM)heksita napisał(a): [ -> ]Przebijam się ostatnio przez autobiografię Richarda Feynmana. Idzie mi jak po grudzie, ale to chyba głównie przez kiepskie wydanie -- papier wygląda jakby był z makulatury, taki miękkawy jest i bardziej chłonie farbę drukarską, przez co literki są porozlewane :/.

Trzeba jednak przyznać, że facet ma (miał) łeb na karku. Niby fizyk, ale zainteresowania miał wszechstronne.

O, zainteresowałaś mnie tą książką - dodaję do listy 'do przeczytania' Duży uśmiech
Czy to może "Pan raczy żartować, panie Feynman?"

Fizycy ogólnie są bardzo wszechstronni. A astronomowie jeszcze bardziej Język
Tak Uśmiech.
a Świetlickiego ktoś coś czytał?
jego wiersze uwielbiam, ale do prozy jakoś nie mogę się przekonać. zabierałam się kilka razy, ale jakoś mi nie podchodzi.
O raju, mój wykładowca z analizy i interpretacji tekstu literackiego miał konkretnego bzika na punkcie Świetlickiego, zresztą sam jest poetą, takim nieuczesanym Duży uśmiech Dosłownie, przez wiele lat nosił dredy, sięga mi do ramion i jest wygadany jak cholera, miły facet, a tego Świetlickiego to z nami nieźle męczył "Schizmę" głównie Oczko Za to McDonalds robiliśmy chyba na dydaktyce pod kątem tego jak to wykorzystać na lekcji polskiego. Świetlicki nie jest zły, ale gorzej było jak zaczął z nami ,,Piosenkę o zależnościach i uzależnieniach" Tkaczyszyna-Dyckiego, bo to był wtedy świeżutki laureat Nike... Te nadinterpretacje koleżanek z grupy mnie wręcz dobijały O matko
u mnie na uczelni często omawiamy Świetlickiego, co mnie niezmiernie cieszy, szczególnie że po wykładowcach nigdy nie spodziewałabym się, że czytają jego wiersze.. Język

przeczytałam "Białą Gorączkę" - Jacka Hugo - Badera, chciałam zacząć "Rajską Dolnę wśród zielska", ale niestety moja siostra już ją podarowała komuś w prezencie.. :/
Anyway, "Białą Gorączkę" naprawdę polecam. Mimo, że czasami troszkę nudna to w całości jest po prostu.. świetna!

Wczoraj byłam w bibliotece, wzięłam jakieś 15 książek i aktualnie czytam "Amok" - Davida Moody
kurczę.. nie wiem co mam powiedzieć o tej książce. Zaczęłam ją dzisiaj o 13, a teraz zostało mi 25 kartek do końca.. niezły mindfuck.

I mam jeszcze do przeczytania 20 książek z wydawnictwa Czarne - zbiór reportaży. Po warsztatach dziennikarskich ciągnie mnie do nich bardzo, ale robię sobie przerwę od tych książek. Język
Czytał ktoś może "Obywatel, który się zawiesił" ? Duży uśmiech
Ja aktualnie czytam "Coco" i.. czasami dziwnie mi sie czyta
ściągnęłam sobie dzisiaj "Starcie królów" w wersji pdf. Przeczytałam już 1/10 książki O matko
O właśnie, przypomniało mi się. Mam "Starcie królów" do oddania. Kupiłam, gdy podczas pobytu w PL skończył mi się pierwszy tom, a ja już, teraz, chciałam czytać dalej. Niestety, polskie tłumaczenie jest dla mnie niestrawne w porównaniu do oryginału. Dokupiłam w oryginale, a polska wersja leży i się kurzy. Ktoś chce przygarnąć?
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31
Przekierowanie